pod patronatem










BIENNALE SZTUKI MEDIÓW:
WRO 09
»
FESTIWAL TRANSVIZUALIA 009 »
NOWY PIKTOGRAM »
KORPORACJA H!ART »
MIESIĄC FOTOGRAFII W KRAKOWIE »
TANK TV »
ELECTRONIC ARTS INTERMIX »
UBU // BAZA AWANGARDY »


» KINO NA GRANICY
» GDANSK DOCFILM FESTIVAL
» ROZSTAJE EUROPY
» PLANETE DOC REVIEW 2009
» KRAKOWSKI FESTIWAL FILMOWY
» AFRYKAMERA
» FESTIWAL FILMÓW KULTOWYCH
» UBU // BAZA AWANGARDY
» OKFA











panoptikum nr 8

Ukazał się nowy numer Panoptikum

TURYZM
nr 8 (15) 2009

Definicja turyzmu, który zasadniczo wiąże się z alienacyjną praktyką społeczną wpisaną w strukturę kultury konsumpcyjnej, rozciąga się na łamach "Panoptikum" wielopłaszczyznowo. Obok prekursorskich prób analizy kina transnarodowego - trafiło do numeru nieoczywiste, przemilczane świadectwo polskiej postkolonialnej tęsknoty. Opisowi technologii komunikacyjnych wykorzystującemu model hipertekstualnego labiryntu i procesu nawigacji towarzyszy wachlarz wędrujących tożsamości, nieostrych, kroczących w poszukiwaniu samych siebie. Przykłady interpretacji kina gatunków, które przekroczyło kontynent i infiltruje kino europejskie, przychodzą po analizie filmów dokumentujących pracę zarobkową "turystek mimo woli" - imigrantek, cudzoziemek, przybyszów z krajów upośledzonych ekonomicznie. Tożsama z wyobraźnią turystyczną konsumpcja miejsc i obrazów znajduje swoje przedłużenie w mediach : filmie, telewizji, Internecie. Infrastruktura turystyczna dzięki działaniom artystów zwraca się w stronę kategorii nie-miejsca, gdzie indziej generując paradoksalną figurę travelebrity.


Charakterystyczny dla dzisiejszych praktyk społecznych jest zwłaszcza wątek turystyki wirtualnej, sformułowany na marginesie krytycznej recepcji pism Ryszarda Kluszczyńskiego. W zgodzie z tym odczytaniem nie podróżujemy po Internecie, ale przeskakujemy z miejsca na miejsce. Nawigacja w sieci WWW nie ma zbyt wiele z tradycyjnej podróży, ponieważ w tym wirtualnym wariancie zlikwidowany zostaje przestrzenny dystans pomiędzy miejscami, takimi jak pojedyncza strona WWW. "Surfując", nie doświadczamy drogi, jest ona jedynie technicznym aspektem, który zajmuje ułamki sekund i ujawnia się tylko wtedy, gdy technologiczna baza przestaje działać poprawnie: "Nawigacja w Internecie jest nawigacją pomiędzy treścią i treścią, w niekończącym się morzu informacji, gdzie nie ma drogi jako takiej, gdzie nie ma opozycji między drogą i miejscem; po przestrzeni przeładowanej informacjami i wiedzą, przestrzeni gotowej, przygotowanej na eksplorację i generatywne przekształcenia. Przestrzeń internetowa jest izotropowa. Brak w niej uporządkowania względem osi ".


Jak anachroniczny w tym kontekście wydaje się długotrwale podtrzymywany przez intelektualistów, tych, którzy nie tylko podróżują, ale i uprawiają refleksję na ten temat, oceniający podział na podróżników i turystów. Odchodzi od tej wartościującej perspektywy i MacCannell, i Jonathan Culler, którego tekst o semiotyce turyzmu publikujemy w najnowszym numerze. Obydwaj wskazują na nieadekwatność tego rozróżnienia, będącego wyrazem nostalgicznej tęsknoty za końcem w gruncie rzeczy sztucznie stworzonej epoki. Nie zmienia to jednak faktu, że pragnienie odróżnienia turystów od prawdziwych podróżników było i jest integralną częścią turyzmu: "podróżnik miał coś na myśli; turysta szukał przyjemności. Podróżnik był aktywny; usilnie wędrował w poszukiwaniu ludzi, przygód, doświadczenia. Turysta jest pasywny; oczekuje, że interesujące rzeczy same mu się przydarzą. (.) Oczekuje, że wszystko zostanie z nim i dla niego zrobione" (Culler). Turyści mogą zawsze znaleźć kogoś bardziej "turystycznego" od samych siebie. Zdaniem Cullera, turyzm uwypukla to, co może okazać się kluczową cechą współczesnej kapitalistycznej kultury: kulturowy consensus, który buduje raczej wrogość niż poczucie wspólnoty między jednostkami. W tym ujęciu turyzm staje się systemem wartości jednoczącym liczne warstwy światowej populacji z bogatszych krajów. "(.) efektem tych podzielanych wartości nie jest budowanie solidarności wśród międzynarodowej społeczności turystów, lecz wrogość, jako że każdy z nich chciałby, żeby drugiego tam nie było ". O tym, czy dostrzegamy w tym opisie też siebie, musimy zadecydować już sami. Przed własnym turystycznym sumieniem.

Grażyna Świętochowska
redaktor naczelna

więcej>>

Realizm: niedokończony projekt

Interdyscyplinarna Konferencja Naukowa - październik 2009


Czy realizm musi zostać rozpoznany w swoim czasie, by być realizmem, czy też jego identyfikacja może być efektem "niewczesnych rozważań", późniejszych klasyfikacji? Co odróżnia realizm od konwencji i "efektu realności" rozumianego jako zespół chwytów uwierzytelniających? Czy i w jaki sposób "efekt realności" może być uwikłany klasowo? Jeżeli realizm ma być probierzem i porte parole pokoleniowego doświadczenia, co z grupami z tego doświadczenia wykluczonymi? Co było i jest uzasadnieniem realizmu, co decydowało o aktualności i realności konkretnych modusów mówienia o świecie na przestrzeni dziejów? Jak definiować związki realizmu z emancypacją? Czym jest realizm w perspektywie doświadczenia Holocaustu i czy możemy mówić o realizmie traumatycznego doświadczenia? Jak zmienia się efekt realizmu po zwrocie performatywnym w kulturze od końca lat sześćdziesiątych?

Poddając pod rozwagę powyższe kwestie, chcemy otworzyć dyskusję o realizmie i możliwościach jego redefinicji. Równocześnie jesteśmy otwarci na nowe propozycje i perspektywy interpretacji. Wznowienie dyskusji o realizmie wydaje się szczególnie cenne w kontekście literatury i sztuki powojennej, przeformułowanie tej kategorii pozwala równocześnie na poszukiwania "momentów realizmu" na przestrzeni całej historii kultury.

więcej>>

PLANETE DOC REVIEW 2009 - OUR BRAND IS CRISIS

Poprzednie edycje imprezy umieściły w powszechnym obiegu najwybitniejsze osiągnięcia światowego filmu dokumentalnego - wizjonerskie i spektakularne filmy Wernera Herzoga, przykuwające uwagę konceptualne kino Jorgena Letha, odkrywające magię prostoty produkcje Siergieja Dworcewoja. Odkryły także nowe dzieła, na stałe umieszczając je wśród "klasycznych" pozycji, obowiązkowych dla każdego miłośnika dokumentalnej odmiany X muzy w Polsce. Tytuły takie jak Murderball, Jesus Camp, Śmierć człowieka pracy, czy Most mówią same za siebie. Czy tegoroczna edycja festiwalu powiększyła listę dokumentalnych "lektur obowiązkowych" każdego szanującego się miłośnika kinematografii? Z pewnością tak.

więcej>>

-------------------------------------------------------------------

foto festiwal

Gdansk DocFilm Festival

więcej>>

---------------------------------------------------------------------------------

Ars Electronica. Strategie oporu w nowych mediach Kraków, 28 - 29 maj 2009r. 

Koło Naukowe Medioznawców Uniwersytetu Jagiellońskiego zaprasza do udziału w III edycji konferencji naukowej "Ars Electronica" dotyczącej przemian w obszarze nowej audiowizualności.

więcej>>

-------------------------------------------------------------------

Manana

Liverpool

Najnowszy film Lisandro Alonso pokazuje wyraźnie - co czyni go bardzo ciekawym - zarówno możliwości, jak i granice poetyki południowo- i latynoamerykańskiego kina minimalistycznego. Czymkolwiek ów minimalizm by nie był, obejmując filmy od "Cichego światła" Carlosa Reygadasa po "Opowieści niesamowite"  Mariano Llinása,  obraz Alonso z całą pewnością reprezentuje go w rdzennej formie.

więcej>>

---------------------------------------------------------------------------------

24 Warszawski Festiwal Filmowy

Kino i trauma
Tematyka najciekawszych filmów wyświetlanych podczas tegorocznego, 24 Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, zorganizowana była wokół dwóch kwestii: utopii oraz (nie)obecności ojca. Najczęściej nie proponują one widzowi żadnego rozwiązania przedstawionego problemu, zostawiają go samego z otwartymi pytaniami. Widz ma bowiem dokończyć to, co rozpoczął reżyser. Ma zmierzyć się z traumą, spojrzeć na siebie samego oczami innego, oczami bohatera.

więcej>>

---------------------------------------------------------------------------------

33 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w obiektywie PANOPTIKUM

Znamy już werdykt jury tegorocznego 33 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych Gdyni. Redakcja i współpracownicy „Panoptikum” zdają subiektywne relacje ze swoich percepcyjnych doświadczeń z polskim kinem.

 

 
 


   
 
web: www.grupa3m.pl